* Candida - drożdżyca, grzyby pasożytnicze.

Schorzenia wywoływane przez grzyby pasożytnicze dzielą się na kilka grup: mikozy właściwe, mikotoksykozy (wywoływane produktami przemiany materii i toksynami grzybów), mikoalergozy (alergie na same grzyby lub ich metabolity) oraz choroby powodowane rozrastaniem się grzybni (micelium) w tkankach zwane zagrzybieniem. Grzyby pojawiają się w ludzkim organizmie coraz częściej. W ostatnich latach spotykamy się z gatunkami, które dotychczas nie były dla człowieka typowe. Na rozszerzanie się grzybów wpływają zmiany w układzie immunologicz­nym, złe nawyki żywieniowe oraz intoksykacja tkanek takimi substanc­jami jak antybiotyki, metale lub chemikalia.


Terapia przeciwgrzybicza jest wyjątkowo trudna i zazwyczaj skutku­je jedynie doraźnie. Musimy liczyć się z tym, że proces detoksykacyjny będzie trwał nawet kilka lat. Nie znamy żadnego preparatu, który likwi­dowałby grzyby bezpośrednio. Jedynym sposobem jest stworzenie w orga­nizmie odpowiedniego, naturalnego środowiska, które samo w sobie będzie

stanowiło narzędzie obronne. W likwidacji grzybic bierze udział również układ odpornościowy - przede wszystkim wchłania cząsteczki grzybów (fagocytuje).



Grzyby atakują wszystkie tkanki, od skóry, aż po takie narządy jak: płuca, jelita, drogi moczowe, serce itp. Wyróżniamy wśród nich grzyby włókniste i drożdżaki. Te ostatnie wywołują znaną kandidozę (grzybica drożdżakowa). Należy wiedzieć, że grzyby uzyskują energię z przetwa­rzania cukrów. Dlatego nadmiar cukrów we krwi - czy to spowodowany nadmiernym spożyciem, czy nieprawidłowym metabolizmem - wpływa na ich rozszerzanie się w organizmie. Skuteczną likwidację grzybicy musi poprzedzić oczyszczenie tkanek z niepożądanych substancji - pozostałości leków (antybiotyków, kortykoidów, leków na bazie chemicz­nej), obciążenia radioaktywnego i chemicznego oraz metali ciężkich. Ważna jest również poprawa metabolizmu, by do tkanek nie dostawały się nadmierne ilości cukru. Oznacza to oczywiście jednoczesne ograni­czenie spożywania cukrów prostych i złożonych, w tym skrobi. W celu detoksykacji należy wielokrotnie aplikować preparat Yeast.


Warto również wiedzieć, że grzyby znajdują się wszędzie wokół nas - są najprawdopodobniej najczęściej spotykanym mikroorganizmem na świecie. Nie chodzi tu jednak tylko o środowisko zewnętrzne - kwestia obecności grzybów wiąże się też z środowiskiem ludzkiego organizmu, jego odpornością i jakością jego tkanek. Oczyszczona tkanka jest bowiem odporna na infekcje grzybicze.
Na zakończenie części dotyczącej bakterii i grzybów należy wspo­mnieć, że nasz organizm jest żywicielem dla wielu mikroorganizmów, które z nim współegzystują. Znajdują się przede wszystkim na skórze i w śluzówkach, a największe skupiska występują w układzie pokarmo­wym. Poszczególne tkanki dbają o żywienie „swoich" drobnoustrojów - stwarzają odpowiednie warunki pH, za co zyskują ochronę przed innymi, szkodliwymi mikroorganizmami. Zażywając leki naruszamy symbiozę mikroflory, czyli uszkadzamy ważną barierę chroniąca nasz organizm. Gronkowce, łącznie ze „złocistym" (Staphylococcus aureus) pojawiają się często na skórze, skąd są usuwane za pośrednictwem anty­biotyków. Na skórze, głównie w miejscach wilgotnych, zamieszkują też liczne grzyby (łącznie z drożdżakiem). Gronkowce „mieszkają" również w drogach oddechowych - łatwo zaobserwować je w wymazie z nosa, nawet u całkowicie zdrowego człowieka. Spotykamy tam jednak też groźnego paciorkowca o nazwie Streptococcus pneumoniae, a nawet niebezpieczną dwoinkę zapalenia opon mózgowych-rdzeniowych - Neisseria meningitidis, lub bakterię Haemophilus influenzae.


Układ oddechowy jest ogólnie miejscem występowania dużej ilości mikroorganizmów - od jamy ustnej, gdzie występują drobnoustroje bez­tlenowe jak bacteroidy lub bifidobakterie, aż po przełyk. Żołądek zaz­wyczaj nie zawiera mikroflory. Posuwając się jednak w dół przewodu pokarmowego napotykamy coraz większe ilości mikroorganizmów. W jelicie cienkim jest ich jeszcze niewiele, jednak już w jelicie grubym przebywają masowo w ilości Schorzenia wywoływane przez grzyby pasożytnicze dzielą się na kilka grup: mikozy właściwe, mikotoksykozy (wywoływane produktami przemiany materii i toksynami grzybów), mikoalergozy (alergie na same grzyby lub ich metabolity) oraz choroby powodowane rozrastaniem się grzybni (micelium) w tkankach zwane zagrzybieniem. Grzyby pojawiają się w ludzkim organizmie coraz częściej. W ostatnich latach spotykamy się z gatunkami, które dotychczas nie były dla człowieka typowe. Na rozszerzanie się grzybów wpływają zmiany w układzie immunologicz­nym, złe nawyki żywieniowe oraz intoksykacja tkanek takimi substanc­jami jak antybiotyki, metale lub chemikalia.
Terapia przeciwgrzybicza jest wyjątkowo trudna i zazwyczaj skutku­je jedynie doraźnie. Musimy liczyć się z tym, że proces detoksykacyjny będzie trwał nawet kilka lat. Nie znamy żadnego preparatu, który likwi­dowałby grzyby bezpośrednio. Jedynym sposobem jest stworzenie w orga­nizmie odpowiedniego, naturalnego środowiska, które samo w sobie będzie stanowiło narzędzie obronne. W likwidacji grzybic bierze udział również układ odpornościowy - przede wszystkim wchłania cząsteczki grzybów (fagocytuje).
Grzyby atakują wszystkie tkanki, od skóry, aż po takie narządy jak: płuca, jelita, drogi moczowe, serce itp. Wyróżniamy wśród nich grzyby włókniste i drożdżaki. Te ostatnie wywołują znaną kandidozę (grzybica drożdżakowa). Należy wiedzieć, że grzyby uzyskują energię z przetwa­rzania cukrów. Dlatego nadmiar cukrów we krwi - czy to spowodowany nadmiernym spożyciem, czy nieprawidłowym metabolizmem - wpływa na ich rozszerzanie się w organizmie. Skuteczną likwidację grzybicy musi poprzedzić oczyszczenie tkanek z niepożądanych substancji - pozostałości leków (antybiotyków, kortykoidów, leków na bazie chemicz­nej), obciążenia radioaktywnego i chemicznego oraz metali ciężkich. Ważna jest również poprawa metabolizmu, by do tkanek nie dostawały się nadmierne ilości cukru. Oznacza to oczywiście jednoczesne ograni­czenie spożywania cukrów prostych i złożonych, w tym skrobi. W celu detoksykacji należy wielokrotnie aplikować preparat Yeast.
Warto również wiedzieć, że grzyby znajdują się wszędzie wokół nas - są najprawdopodobniej najczęściej spotykanym mikroorganizmem na świecie. Nie chodzi tu jednak tylko o środowisko zewnętrzne - kwestia obecności grzybów wiąże się też z środowiskiem ludzkiego organizmu, jego odpornością i jakością jego tkanek. Oczyszczona tkanka jest bowiem odporna na infekcje grzybicze.
Na zakończenie części dotyczącej bakterii i grzybów należy wspo­mnieć, że nasz organizm jest żywicielem dla wielu mikroorganizmów, które z nim współegzystują. Znajdują się przede wszystkim na skórze i w śluzówkach, a największe skupiska występują w układzie pokarmo­wym. Poszczególne tkanki dbają o żywienie „swoich" drobnoustrojów - stwarzają odpowiednie warunki pH, za co zyskują ochronę przed innymi, szkodliwymi mikroorganizmami.
Zażywając leki naruszamy symbiozę mikroflory, czyli uszkadzamy ważną barierę chroniąca nasz organizm. Gronkowce, łącznie ze „złocistym" (Staphylococcus aureus) pojawiają się często na skórze, skąd są usuwane za pośrednictwem anty­biotyków. Na skórze, głównie w miejscach wilgotnych, zamieszkują też liczne grzyby (łącznie z drożdżakiem). Gronkowce „mieszkają" również w drogach oddechowych - łatwo zaobserwować je w wymazie z nosa, nawet u całkowicie zdrowego człowieka. Spotykamy tam jednak też groźnego paciorkowca o nazwie Streptococcus pneumoniae, a nawet niebezpieczną dwoinkę zapalenia opon mózgowych-rdzeniowych - Neisseria meningitidis, lub bakterię Haemophilus influenzae.
Układ oddechowy jest ogólnie miejscem występowania dużej ilości mikroorganizmów - od jamy ustnej, gdzie występują drobnoustroje bez­tlenowe jak bacteroidy lub bifidobakterie, aż po przełyk. Żołądek zaz­wyczaj nie zawiera mikroflory. Posuwając się jednak w dół przewodu pokarmowego napotykamy coraz większe ilości mikroorganizmów. W jelicie cienkim jest ich jeszcze niewiele, jednak już w jelicie grubym przebywają masowo w ilości Schorzenia wywoływane przez grzyby pasożytnicze dzielą się na kilka grup: mikozy właściwe, mikotoksykozy (wywoływane produktami przemiany materii i toksynami grzybów), mikoalergozy (alergie na same grzyby lub ich metabolity) oraz choroby powodowane rozrastaniem się grzybni (micelium) w tkankach zwane zagrzybieniem. Grzyby pojawiają się w ludzkim organizmie coraz częściej. W ostatnich latach spotykamy się z gatunkami, które dotychczas nie były dla człowieka typowe. Na rozszerzanie się grzybów wpływają zmiany w układzie immunologicz­nym, złe nawyki żywieniowe oraz intoksykacja tkanek takimi substanc­jami jak antybiotyki, metale lub chemikalia.
Terapia przeciwgrzybicza jest wyjątkowo trudna i zazwyczaj skutku­je jedynie doraźnie. Musimy liczyć się z tym, że proces detoksykacyjny będzie trwał nawet kilka lat. Nie znamy żadnego preparatu, który likwi­dowałby grzyby bezpośrednio. Jedynym sposobem jest stworzenie w orga­nizmie odpowiedniego, naturalnego środowiska, które samo w sobie będzie stanowiło narzędzie obronne. W likwidacji grzybic bierze udział również układ odpornościowy - przede wszystkim wchłania cząsteczki grzybów (fagocytuje).
Grzyby atakują wszystkie tkanki, od skóry, aż po takie narządy jak: płuca, jelita, drogi moczowe, serce itp. Wyróżniamy wśród nich grzyby włókniste i drożdżaki. Te ostatnie wywołują znaną kandidozę (grzybica drożdżakowa). Należy wiedzieć, że grzyby uzyskują energię z przetwa­rzania cukrów. Dlatego nadmiar cukrów we krwi - czy to spowodowany nadmiernym spożyciem, czy nieprawidłowym metabolizmem - wpływa na ich rozszerzanie się w organizmie.
Skuteczną likwidację grzybicy musi poprzedzić oczyszczenie tkanek z niepożądanych substancji - pozostałości leków (antybiotyków, kortykoidów, leków na bazie chemicz­nej), obciążenia radioaktywnego i chemicznego oraz metali ciężkich. Ważna jest również poprawa metabolizmu, by do tkanek nie dostawały się nadmierne ilości cukru. Oznacza to oczywiście jednoczesne ograni­czenie spożywania cukrów prostych i złożonych, w tym skrobi. W celu detoksykacji należy wielokrotnie aplikować preparat Yeast.
Warto również wiedzieć, że grzyby znajdują się wszędzie wokół nas - są najprawdopodobniej najczęściej spotykanym mikroorganizmem na świecie. Nie chodzi tu jednak tylko o środowisko zewnętrzne - kwestia obecności grzybów wiąże się też z środowiskiem ludzkiego organizmu, jego odpornością i jakością jego tkanek. Oczyszczona tkanka jest bowiem odporna na infekcje grzybicze.
Na zakończenie części dotyczącej bakterii i grzybów należy wspo­mnieć, że nasz organizm jest żywicielem dla wielu mikroorganizmów, które z nim współegzystują. Znajdują się przede wszystkim na skórze i w śluzówkach, a największe skupiska występują w układzie pokarmo­wym. Poszczególne tkanki dbają o żywienie „swoich" drobnoustrojów - stwarzają odpowiednie warunki pH, za co zyskują ochronę przed innymi, szkodliwymi mikroorganizmami. Zażywając leki naruszamy symbiozę mikroflory, czyli uszkadzamy ważną barierę chroniąca nasz organizm. Gronkowce, łącznie ze „złocistym" (Staphylococcus aureus) pojawiają się często na skórze, skąd są usuwane za pośrednictwem anty­biotyków. Na skórze, głównie w miejscach wilgotnych, zamieszkują też liczne grzyby (łącznie z drożdżakiem). Gronkowce „mieszkają" również w drogach oddechowych - łatwo zaobserwować je w wymazie z nosa, nawet u całkowicie zdrowego człowieka. Spotykamy tam jednak też groźnego paciorkowca o nazwie Streptococcus pneumoniae, a nawet niebezpieczną dwoinkę zapalenia opon mózgowych-rdzeniowych - Neisseria meningitidis, lub bakterię Haemophilus influenzae.
Układ oddechowy jest ogólnie miejscem występowania dużej ilości mikroorganizmów - od jamy ustnej, gdzie występują drobnoustroje bez­tlenowe jak bacteroidy lub bifidobakterie, aż po przełyk. Żołądek zaz­wyczaj nie zawiera mikroflory. Posuwając się jednak w dół przewodu pokarmowego napotykamy coraz większe ilości mikroorganizmów. W jelicie cienkim jest ich jeszcze niewiele, jednak już w jelicie grubym przebywają masowo w ilości 1Schorzenia wywoływane przez grzyby pasożytnicze dzielą się na kilka grup: mikozy właściwe, mikotoksykozy (wywoływane produktami przemiany materii i toksynami grzybów), mikoalergozy (alergie na same grzyby lub ich metabolity) oraz choroby powodowane rozrastaniem się grzybni (micelium) w tkankach zwane zagrzybieniem. Grzyby pojawiają się w ludzkim organizmie coraz częściej. W ostatnich latach spotykamy się z gatunkami, które dotychczas nie były dla człowieka typowe. Na rozszerzanie się grzybów wpływają zmiany w układzie immunologicz­nym, złe nawyki żywieniowe oraz intoksykacja tkanek takimi substanc­jami jak antybiotyki, metale lub chemikalia.
Terapia przeciwgrzybicza jest wyjątkowo trudna i zazwyczaj skutku­je jedynie doraźnie. Musimy liczyć się z tym, że proces detoksykacyjny będzie trwał nawet kilka lat. Nie znamy żadnego preparatu, który likwi­dowałby grzyby bezpośrednio. Jedynym sposobem jest stworzenie w orga­nizmie odpowiedniego, naturalnego środowiska, które samo w sobie będzie stanowiło narzędzie obronne. W likwidacji grzybic bierze udział również układ odpornościowy - przede wszystkim wchłania cząsteczki grzybów (fagocytuje).
Grzyby atakują wszystkie tkanki, od skóry, aż po takie narządy jak: płuca, jelita, drogi moczowe, serce itp. Wyróżniamy wśród nich grzyby włókniste i drożdżaki. Te ostatnie wywołują znaną kandidozę (grzybica drożdżakowa). Należy wiedzieć, że grzyby uzyskują energię z przetwa­rzania cukrów. Dlatego nadmiar cukrów we krwi - czy to spowodowany nadmiernym spożyciem, czy nieprawidłowym metabolizmem - wpływa na ich rozszerzanie się w organizmie. Skuteczną likwidację grzybicy musi poprzedzić oczyszczenie tkanek z niepożądanych substancji - pozostałości leków (antybiotyków, kortykoidów, leków na bazie chemicz­nej), obciążenia radioaktywnego i chemicznego oraz metali ciężkich. Ważna jest również poprawa metabolizmu, by do tkanek nie dostawały się nadmierne ilości cukru. Oznacza to oczywiście jednoczesne ograni­czenie spożywania cukrów prostych i złożonych, w tym skrobi.   
Warto również wiedzieć, że grzyby znajdują się wszędzie wokół nas - są najprawdopodobniej najczęściej spotykanym mikroorganizmem na świecie. Nie chodzi tu jednak tylko o środowisko zewnętrzne - kwestia obecności grzybów wiąże się też z środowiskiem ludzkiego organizmu, jego odpornością i jakością jego tkanek. Oczyszczona tkanka jest bowiem odporna na infekcje grzybicze.
Na zakończenie części dotyczącej bakterii i grzybów należy wspo­mnieć, że nasz organizm jest żywicielem dla wielu mikroorganizmów, które z nim współegzystują. Znajdują się przede wszystkim na skórze i w śluzówkach, a największe skupiska występują w układzie pokarmo­wym. Poszczególne tkanki dbają o żywienie „swoich" drobnoustrojów - stwarzają odpowiednie warunki pH, za co zyskują ochronę przed innymi, szkodliwymi mikroorganizmami. Zażywając leki naruszamy symbiozę mikroflory, czyli uszkadzamy ważną barierę chroniąca nasz organizm. Gronkowce, łącznie ze „złocistym" (Staphylococcus aureus) pojawiają się często na skórze, skąd są usuwane za pośrednictwem anty­biotyków. Na skórze, głównie w miejscach wilgotnych, zamieszkują też liczne grzyby (łącznie z drożdżakiem). Gronkowce „mieszkają" również w drogach oddechowych - łatwo zaobserwować je w wymazie z nosa, nawet u całkowicie zdrowego człowieka. Spotykamy tam jednak też groźnego paciorkowca o nazwie Streptococcus pneumoniae, a nawet niebezpieczną dwoinkę zapalenia opon mózgowych-rdzeniowych - Neisseria meningitidis, lub bakterię Haemophilus influenzae.
Układ oddechowy jest ogólnie miejscem występowania dużej ilości mikroorganizmów - od jamy ustnej, gdzie występują drobnoustroje bez­tlenowe jak bacteroidy lub bifidobakterie, aż po przełyk. Żołądek zaz­wyczaj nie zawiera mikroflory. Posuwając się jednak w dół przewodu pokarmowego napotykamy coraz większe ilości mikroorganizmów. W jelicie cienkim jest ich jeszcze niewiele, jednak już w jelicie grubym przebywają masowo w ilości
jednego miliona   w jednym gramie treści jelita. Zidentyfikowano ponad 400 gatunków, które można uważać za natural­ną florę jelita grubego. Najczęstszymi mieszkańcami są bakterie beztle­nowe, pojawiają się jednak i inne, o których już wspominaliśmy. Stan, w którym dochodzi do namnożenia niektórych gatunków, pojawienia się tych szkodliwych lub przesunięcia na miejsce, które nie jest dla nich typowe, nazywamy dysbiozą jelita. Należy ją bezdyskusyjnie leczyć. Z problemem tym w procesie detoksykacji radzimy sobie poprzez stworzenie w jelicie naturalnych warunków, dzięki którym organizm jest w stanie sam sobie poradzić z niekorzystną sytuacją.

Należy przypomnieć, że całkowita eliminacja drożdży z ludzkiego organizmu nie jest ani wykonalna, ani pożądana. Nie chodzi więc o eliminację np. candidy, ale o odnowę wyważonego ekologicznego stosunku między człowiekiem a grzybem.
Wiele mikroorganizmów zamieszkuje układ moczowy. Symbioza między drobnoustrojami jest również stanem korzystnym dla zdrowia narządów płciowych. Każdy, niepożądany mikroorganizm może oznaczać, że podczas ewentualnego porodu, dziecko przejmie patologiczną mikroflorę. Interesujące jest, że - prawdopodobnie pod wpływem hormonów - w okresie dojrzewania podnosi się poziom laktobakterii w śluzówce, co wpływa na obniżenie ilości innych mikroorganizmów, a więc obniża poziom zagrożenia niebezpieczną infekcją. Organizm przygotowuje się w ten sposób na możliwość wystąpienia infekcji przenoszonej podczas stosunku płciowego.


Badanie  na obecność grzybów.

Marek Kozak

Źródło Detoksykacja w Praktyce Dr J. Jonasza